Bajaj Dominar 400



   ‹ Powrót do stony z opiniami...
Profil użytkownika


8
Po przesiadce na mniejszy motocykl
07.13.2019 19:57:08

Witajcie.
Przez wiele lat jeździłem większym, czterocylindrowym japońskim nakedem. Jednak jego wiek co raz bardziej dawał się we znaki.
Zupełnie przypadkiem trafiłem na jazdę próbną dominarem.
Miesiąc bicia się z myślami i kupiłem.
Przez prawie rok zrobione 6000 km w różnych warunkach.
Zazwyczaj dojazdy do pracy przez miasto, popołudniowe wycieczki za miasto. Ale ostatnio też wypad w góry i 1100 km w 3 dni.
Moje spostrzeżenia dotyczące Dominar 400 w podziale na 3 rodzaje użytkowania:

1) Miasto- dość zwinny i skrętny, dynamika zupełnie wystarczająca, niskie zużycie paliwa ( około 4 l). Trochę trzeba biegami mieszać ale to normalne przy mniejszym silniku. Brakuje mi płynności jazdy na wolnych obrotach w korku- tutaj jeden cylinder daje znać o sobie. Trzeba pracować sprzęgłem.
Silnik zaraz po uruchomieniu jedzie dobrze więc nie trzeba czekać aż się nagrzeje. Dobrze widoczne kierunki LED. Hamulce bardzo łatwe w wyczuciu. Sprzęgło "jednopalcowe". Miejskie wyboje, torowiska pokonuje bardzo dobrze.

2) Wycieczki za miasto z umiarkowaną prędkością (90-120)- to chyba ulubiona strefa :) Jeździ sprawnie mimo iż duuużo ważę. Biegi 4,5,6 wystarczająco dynamiczne. Niskie zużycie paliwa (3,4-4L). Bardzo dobrze prowadzi się po górskich, krętych drogach. Byłem bardzo pozytywnie zaskoczony prowadzeniem i hamulcami. Nie są mu straszne gorsze nawierzchnie - zawieszenie komfortowo je połyka. Można zjechać w lekki teren ale tam opony po prostu nie dają rady.

3) Szybsza jazda - tutaj najwięcej brakuje. Król autostrady ani nawet S-ki to nie jest. Mozna spokojnie utrzymywać prędkość około 130 kmh ale i obroty wysokie, spalanie mocno rośnie (5L)i ochrona przed wiatrem żadna. Po zamontowaniu akcesoryjnej szyby trochę lepiej, dużo mniejszy napór powietrza, lecz w moim przypadku ciut głośniej w kasku. V-max sprawdzałem raz i wyszło około 158-160 kmh.

Generalnie da się jechać w długą trasę pod warunkiem że preferujemy spokojną jazdę. Można spokojnie zapakować się na długi wyjazd. Ja użyłem dedykowanego stelaża pod kufer centralny i boczne (RMT) duży kufer + boczne sakwy. Zawsze jeszcze rolkę można wrzucić. Kuferek co ciekawe spowodował delikatne drgania kierownicy przy prędkości 60-70 kmh.
Kanapa - hmm.. wygodna do 2 godzin. Potem trochę cierpnie miejsce gdzie plecy tracą swą szlachetną nazwę ;) Ale przystanki i można jechać dużo dłużej :) Dodatkowo wydaje mi się że dla bardzo wysokich osób może być jej z tyłu trochę za mało (jest stopniowana dla pasażera).
Ogólnie pozycja jest wygodna, nogi lekko cofnięte. Na trasę lepiej by było bardziej "krzesełkowo" ale... nie można mieć wszystkiego.
Jeśli jazda będzie spokojna to zasięg do rezerwy 300 km bez problemu.

Dużą zaletą jest oświetlenie LED. Po pierwsze naprawdę dobrze oświetla drogę w nocy, po drugie jestem dobrze widoczny podczas jazdy, po trzecie fajnie wygląda. Podświetlane przełączniki na manetkach też robią robotę.

Wygląd - gusta są różne ale generalnie się podoba. Masa osób pyta jaki to model Yamahy , Hondy bo nie znają :) Większość motocyklistów jest zdziwiona że to tylko 400 ccm

Z użytkowania - padł akumulator, sam z siebie... Ale podobno jakaś wadliwa seria exide była.
Z tego co widzę łańcuch nie jest najmocniejszy - powoli się wyciąga i kolejny raz wymaga regulacji. Niestety brak centralnej stopki nie ułatwia zadania ( tak samo smarowania łańcucha). Reszta - bezawaryjnie.

Fabryczne opony - dużo osób pisze że nie budzą zaufania. Może dlatego że nie są żadnej znanej u nas marki? Fakt, nie są bardzo miękkie. Ale przy ładnej pogodzie można przycierać podnóżkiem. Na mokrym jechałem po górach i po S-ce w deszczu i nie sprawiały problemów. Hamowania i wyczucie ok.
Jak te się zużyją to porównam z innymi markowymi.

Generalnie - jeśli ktoś szuka naprawdę niedrogiej i uniwersalnej maszyny, nie musi budować sobie ego znaną marką, zazwyczaj jeździ do 120 kmh to może to być dobry wybór. Polecam jazdę próbną.

Głosy: 48   Przydatna opiniaPrzydatna Nieprzydatna opiniaNieprzydatna

Komentarze użytkowników


Gość
A jeśli chodzi o łańcuch w BAJAJ DOMINAR 400. Pytanko czy przy sprawdzaniu i regulacji naciągu wahacz ma zwisać swobodnie (stopka boczna...?), czy musi być podparty na stojaku. Niedawno kupiłem (2018) i nie mogę nigdzie znaleźć informacji na ten temat, a jestem trochę zielony.

Gość
A jeśli chodzi o łańcuch w BAJAJ DOMINAR 400. Pytanko czy przy sprawdzaniu i regulacji naciągu wahacz ma zwisać swobodnie (stopka boczna...?), czy musi być podparty na stojaku. Niedawno kupiłem (2018) i nie mogę nigdzie znaleźć informacji na ten temat, a jestem trochę zielony.

Gość
Jeśli łańcuch nie jest jeszcze bardzo wyciągnięty to zrób lub dokup smarowniczkę łańcucha - 3x rzadziej będziesz musiał go czyścić a do tego wyciąganie się zmniejszy




Dodaj swój komentarz

Twój nick    
Przepisz kod