Suzuki GSX1250FA



   ‹ Powrót do stony z opiniami...
Gość


3
Gość
01.11.2021 9:15:37

miałem ponad 30 motocykli tego bandita kupiłem z salonu na fakturę, wpadł mi w oko z tymi pełnymi owiewkami, powiem tak nie obrazając nikogo, czy wypuszczając te moto dla ludu firma suzuki nie miała kierowcy testowego coby te moto przelatał?prowadzenie to męczarnia i jakaś porazka, jednoślad się zachowuje jakby miał swoje zdanie , podczas większych prędkości nie wskazanych przez kodeks drogowy dostaje jakiś turbulencji drgań nawet nie wiem jak to nazwać, jezdziło misię nim jakby był po jakimś dzwonie jakby coś z nim nie tak było, dawałem koła do wywazenia, ciśnienie opon ok było niby wszystko proste a jednak , siedzenie to jakaś zemsta tyłek odpada po 150 km jazdy, kierownica mimo ze jest wyzsza dla mnie jest za blisko, ręce tez drętwieją jak na szlifierce, silnik jak dla mnie przeciętny mało elastyczny, plus to spalanie między 6 a 6,5 litra nawet dobrze odkręcałem, zawias moze być po złej drodze jakoś się w miarę jechało na fabrycznym ustawieniu,mimo owiewek słabo jakoś chroni od wiatru, na trasie przy małym zefirku bałem nim się jechać 140, juz go nosi, hegle mogą być jak na standard ale mogły by być tak o 20% skuteczniejsze, ogólnie motocykla juz nie mam pozegnanie z nim w moim wypadku było radością, chwilowe zauroczenie wyglądem na początku mój błąd hi, po raz drugi bym go w zyciu nie kupił, a kufrów nawet nie zakładałem bo bez nich prowadzenie było nijakie wolałem nie ryzykować pwenie miałby tendencję do zjezdzania w rów.

Głosy: 5   Przydatna opiniaPrzydatna Nieprzydatna opiniaNieprzydatna

Komentarze użytkowników


Gość
wolałbym już uzywane cbr 1100 xx poszukać jakieś dobrej wersji dla mnie bandit 1250 nie jest wart tej kaski xx go objezdza i wiele fajniej się na nim śmiga

Gość
po części wojtas masz rację, to tylko suzuki i tki jak dla mnie niewypał ktoś tam wyzej napisał ze za tą kasę mozna mieć lepszy motor, popieram, twój musiał być po jakimś dzwonie dlatego tak zle się go prowadziło

Gość
Dokladnie popieram przedmowce brednie wypisujesz. Wszytko o tym moto mozna powiedziecbo zalezy to od umiejetnosci przede wszytkim ale jak piszesz ze jest malo elastyczny to glupoty rozpowiadasz

Gość
Są dwie opcje - albo nigdy nie miałeś tego motocykla albo kupiłeś jakiegoś powypadkowego wraka z uszkodzną ramą i silnikiem, co nie jest mało prawdopodobne. Motocykl jest bardzo stabilny, nie wężykuje, a elastyczność dosłownie wyrywa z butów - od 50 do 200 nie przyspieszamy, katapultujemy się! Motocykl bez problemu dobija 250 km/h :)




Dodaj swój komentarz

Twój nick    
Przepisz kod