Yamaha FZ1 S/N 1000 Fazer model 2006



   ‹ Powrót do stony z opiniami...
Gość


10
To jest to!
10.09.2014 21:38:04

FZ1 Fazer 2007 r.


Dla mnie FZ1 Fazer jest tym co chciałem mieć, czyli moto w dalsze trasy z pazurem. Mam go od tego sezonu i przejechałem nim 10 000 km.


Zaczynając od wyglądu to motocykl naprawdę robi wrażenie, posiada agresywną linię. Prezentuje się bardzo ładnie z każdej strony: z przodu, z boku, z tyłu. Wrażenie robi tylna opona o szerokości 190 mm. Jedynym elementem, który nie jest idealny jeśli chodzi o wygląd jest tłumik. Jest bardzo duży, przez co rzuca się w oczy. Moim zdaniem mógłby być mniejszy. Jednak ja go nie zmieniałem. Z tego co się orientuje po zmianie tłumika odłącza się EXUP, potem trzeba kombinować z dziurą w przyśpieszeniu itp. Ja dużo jeżdżę więc nie mam czasu na takie zabawy - może w zimie.

Natomiast oryginalny tłumik brzmi bardzo przyjemnie - basowo. Słychać to zwłaszcza na niskich obrotach w wąskich uliczkach. Moim zdaniem ciekawą alternatywą tłumika do FZ1 jest MIVV Suono (srebrny z carbonową końcówką) oraz Hurric Pro2.

Idąc dalej to odpowiada mi pozycja za kierownicą. Siedzi się szeroko, ze względu na szeroki bak. Kierownica również jest szeroka. Co pozwala to poczuć się pewnie.

Podoba mi się również licznik w Fazim, fajny kolor podświetlenia (bursztynowy) i analogowy prędkościomierz.

Również reflektory przednie zasługują na pochwałę. Świecą obydwa, dzięki czemu bardzo dobrze oświetlają drogę oraz wydaje mi się że zapewniają dobrą widoczność motocykla (duża powierzchnia świecąca, szeroko rozstawione).

Hamulce działają oczywiście bardzo dobrze.

Jeśli chodzi o zawieszenie to jest ono dość sztywne, motocykl pewnie prowadzi się w zakrętach. Prawdą jest to co ludzie piszą o silniku, a mianowicie to że posiada on dziurę podczas przyśpieszenia. Od 8000 obr/min zaczyna super przyśpieszać wcześniej jest "spokojnie". Cudzysłów ponieważ jest to tysiąc, wiadomo że nie robi wrażenia na kimś kto jeździ na tysiącach, ale dla osoby która się przesiada z turystycznej 600 to robi wrażenie. Na początku się nie widzi tej dziury, jeśli się nie ma doświadczenia.

Jak każdy tysiak posiada on wysoki moment obrotowy (dlatego kupiłem FZ1 a nie FZ6). Jest on bardzo przydatny podczas podróży.

Apropo podróży. Moim zdaniem pozycja nie jest męcząca. Tak samo jak siedzisko nie jest uciążliwe. Może jestem mniej wymagający, ale moim zdaniem po przejechaniu 700 km dziennie tyłek boli tak samo jak na miękkiej kanapie XJ 600. Spotkałem się również z krytyką siedzenia pasażera. Moja pasażerka twierdzi, że kanapa jest wygodna.

Na końcu opiszę spalanie. Często jest to podawane za największą wadę FZ1. Najmniejsze spalanie jakie uzyskałem było to 5,4 l/100km, prędkości 80-120 km/h. Możecie wierzyć lub nie, ale było to spalanie na trasie mierzone pomiędzy tankowaniami pod korek.
Średnio pali mi 6,4. Takie spalanie osiągam jeżdżąc spokojnie i czasami odkręcając, jak i z pasażerką i 3 kuframi na autostradzie przy prędkości rzędu 120-130 km. Fazer sporo pali w mieście. Generalnie muszę stwierdzić, że motocykl ten sporo pali, myślałem że mi się uda zejść do spalania rzędu 5 litrów ale chyba jest to niemożliwe. Największe dotychczas zarejestrowane spalanie to 8 l.

Pozdrawiam, mam nadzieje że moje opinie się komuś przydadzą.

Głosy: 41   Przydatna opiniaPrzydatna Nieprzydatna opiniaNieprzydatna

Komentarze użytkowników


Gość
Mój fazer z 2011 roku pali około 6 litrów przy normalnej wcale nie mułowatej jeżdzie ,z tego co pisza na forach to od 2010 roku poprawiono oprogramowanie komputera silnika co poprawiło elastyczność na niskich obrotach i obniżyło spalanie !!

Gość
Bo jeździsz baaaaaardzo spokojnie ot co!

Gość
Nie wiem co wszyscy maja z tym spalaniem mam fz1 z 2010r nie spalil mi nigdy wiecej niz 8l. Na trasie z plecakiem 130 I czasami 250 spalanie 5,8-6l




Dodaj swój komentarz

Twój nick    
Przepisz kod