Łańcuchy Bonyfish



   ‹ Powrót do stony z opiniami...
Gość


10
Dobra jakość i rewelacyjna cena !
11.02.2017 20:44:58

Cześć i czołem

Kupiłem ten łańcuch już jakiś czas temu trochę w ciemno, gdyż na polskich forach nie było żadnych opinii ale w Niemczech marka ta jest bardziej popularna i bardzo chwalona. Teraz chętnie podzielę się swoją opinią. Mój motor Yamaha Fazer 600 trochę podkręcona ( sportowe dysze, filtr K&N i oczywiście sportowy wydech akrapovic :) Łańcuch mam od 3-4 lat, dokładnie nie pamiętam. Rocznie robię 4-5 tys. km. Smaruje go jak mi się przypomni, zapewne co jakieś 500km ale nie jestem jakiś strasznie skrupulatny, więc pewnie raz rzadziej raz częściej. Łańcuch to 530 wzmocniony z uszczelnieniami X-Ring i oczywiście kolor złoty :) Z tego co się naczytałem to złoty kolor nie jest tylko bajer, ale chroni łańcuch przed korozją. Na plus jest to że łańcuch bonyfish ma pozłacane płytki zewnętrzne i wewnętrzna, gdzie większość producentów oszczędzając pozłaca tylko płytki zewnętrzne które są bardziej widoczne a wewnętrzne już nie i one rdzewieją. Co do opinii łańcucha to ja jestem zadowolony w 100%. Miałem do wybory DiD i RK ale sprzedawca powiedział że dużo płaci się tu za markę a nie za jakość. Np łańcuch DiD w wersji VX czyli niby super wzmocniony jest mało żywotny, natomiast za zestaw z kolejnym łańcuchem z oferty DiD ZVMX, który jest tam już super hiper mega... trzeba zapłacić ponad 700zł ( absurd ). Jak zapytałem o inne firmy jak unibear, SFR i czeskie coś tam to powiedział " Daj Pan spokój ". Przerabiał te tematy i odpuścił. Reklamacje, wkurzeni klienci i nerwy. Zaufałem mu i dobrze na tym wyszedłem. Sprzedawca miał w ofercie zarówno DiD, RK i Bonyfish, więc mógł polecić mi łańcuch droższy na którym więcej by zarobił ale był uczciwy i polecił Bonyfish. Teraz ma stałego klienta. Ja pod łańcuchami Bonyfish podpisuje się obiema rękoma. Polecam jak najbardziej.

Głosy: -146   Przydatna opiniaPrzydatna Nieprzydatna opiniaNieprzydatna

Komentarze użytkowników


Gość
Paskudny kłamczuch! Sam sprowadza i handluje tym nieznanym towarem (kaprii na allegro), a później udając innych wstawia tu superlatywne opinie nt. tego chińskiego chłamu. Nie wszystkim produktom markowym można ufać a cóż dopiero "szajsmetalowi". Żaden Niemiec nie będzie oszczędzał kilka euro dla dziadostwa. Chyba miała ta opinia jakiś kompleks w krajanach wzbudzić. To samo z klockami bonyfish. Unikać jak ognia. Jak ktoś chce tanio, niech wystruga sobie drewniane;)

Andrzej
Janusz V storm , toche handluje głownie na ebayu ,i pewnie na allegro jest podobnie ,kupic mozesz po zalozeniu konta ,a konto jest weryfikowane - adres ,itp. wiec ile koles musial by kont zalozyc i chyba na wszystkich znajomych zeby samemu kupowac swój towar .Z tym kupowaniem swojego towaru to bzdury ,Niewiem jaką jakosc maja jego produkty ,wlasnie kupilem klocki do HD 48 i przekonam sie jak załoze.Ale nie podoba mi sie ta wojna konkurencji i wzajemne oczernianie

Marwis
Tak, to tandeta. Kupiłem do Varadero 125, mała moc więc myślałem że wystarczy. Do 1000 km dawał radę , ale później zaczęły wypadać oringi i zaczął się wyciągać mocno. Opakowanie nie zawiera informacji o producencie ani dystrybutorze.

KŁAMCA.
Kiedy będziesz uczciwy? weź się już Kaprii zabieraj ze swoimi fejkowymi pozytywami i całym tym nieistniejącym biznesem BONYFISH. to chłam, rozumiesz? ludzie nie są głupi. nie ma takiej marki i nigdy jej nie stworzysz tworząc dziadostwo zdzierające tarcze, albo łańcuchy sypiące się w rękach. nie prościej spróbować normalnie napisać: produkt polski? produkt polski made in chrl ewentualnie? po co kłamiesz o marce istniejącej w niemaczech, jak dobrze wiesz że tylko u Ciebie we Wrocławiu się Twoje cudowne produkty kupuje? na kontach allegro BONYFISH i KAPRII?

Janusz V-Strom
Słyszałem o tym, jakiś gość na wrocławskim zlocie twierdził, że Pan Łukasz sam nabił sobie tutaj pozytywne komentarze. Nie wiem ile w tym prawdy, ale powiedział też że sam kupował swoje produkty za śmieszne ceny na Allegro, żeby zrobić pozytywne komentarze na koncie "bonyfish". A potem niby ceny pozmieniał. Podobno na każdej aukcji jest po tym ślad w postaci metki: "kupujący od wystawienia zmienił ofertę". Ciekawa historia, ciekawe ile w tym prawdy.

WYKOP .PL
Łukasz K. FHU KAPRI Lotnicza 22/34 54-155 Wrocław REGON: 020679370 NIP: 894-253-29-36 To jest cała firma BONYFISH, zapewniam że nie istnieje nigdzie na świecie, poza dzielnicą Wrocław-Fabryczna. Wynalazki kupicie tylko tutaj, konta Alledrogo: 1. bonyfish 2. kaprii Nie ma za co, radzę unikać.

Gość
Te 'łańcuchy', jak i przedmioty mające być 'klockiem hamulcowym', sprzedaje osoba prywatna z Wrocławia, a taka marka jak Bonyfish - nie ma takiej firmy na rynku. Jednoosobowa działalność hałupnicza, prawdopodobnie wspierana przez CHRL

Gość
JA też śmigam na BF i nie zamierzyć kupować nic innego, chyba że zmienie maszyne na dużo mocniejszą, to w tedy wiadomo że trzeba zainwestować w jakiś hiper super itd. Ja też polecam BF. Latam na XJ6

Gość
Dzięki za opinie. Też go wypróbuje w fazerze :)

Gość
JA mam już go parę lat i jest ok, dużo nie jeżdżę, ale już kilkanaście tysięcy zrobiłem i jestem zadowolony

Gość
Opinia pisana przez sprzedawce. Produkt nie jest warty zakupu.

Gość
Dzięki za opinie.

Gość
Fazery żądzą :) Też mam łańcuch BF i jest ok.

Gość
Jak się dołoży do zestawu na X-Ring, to będzie latał latami. Wiem z doświadczenia.

Gość
Bandit 1200 i napęd za 300zł ? Brawo ty !!!

Omlet
Honda Shadow 125 wiec d.. mocowo nie urywa łańcuch przejechane około 1000 km (smarowany co 300km.) będzie trzeci raz dociągany. Kupa gówna nie polecam

Gość
Dokladnie, oringi wypadaja, lancuch ciasny. to zwykla chinska tandeta.

Gość
Nie polecam! Dno totalne, Bandit 1200 k1 zjadł napęd w 2 słownie: dwa miesiące! Na początku było wszystko ok, napęd pracował cicho i nie wymagał częstego smarowania(normalnie smaruję co ok.200-300km. Do czasu, po ok 500km. przebiegu zauważyłem brak x-ringów na kilku ogniwach. i od tego momentu już poszło szybko... łańcuch wyciągał się w ekspresowym tempie, konieczność regulacji naciągu co 80km tak samo szybko stracił jeszcze kilka dodatkowych x-ringów. Później zaczął piszczeć czyli zwyczajnie się zacierać i w sumie to finał napędu Bonyfisch. NIE WARTO!!! Rozumiem za b12 to nie jest słaby motocykl ale, 110Koni i 90Nm to mają sportowe sprzęty klasy 600, dlatego nastawiłem się że napęd wytrzyma choć dwa sezony, skoro napędy did wytrzymują ich 4-5.

Gość
troche wyglada na sponsorowany komentarz :)

Mały
We Wrocławiu, na Lotniczej.

Irek
gdzie go kupiłeś? ;)




Dodaj swój komentarz

Twój nick    
Przepisz kod