
07-24-2023, 19:27:34
Witajcie

Temat może śmieszny dla nie których ale dla mnie jakże ważny

Czy przy wadze 51 kg przy wzroście 170 (jestem kobietką) jest sens zapisywać się na kurs ? Chce w końcu zrobić kat A ale boje sie ze zrobie z siebie glupka. Juz mam obczajona szkole i zastanawiam sie czy dam rade utrzymac sie na moto czy lepiej odpuscic i przytyc , a jak tak to ile ?? Moze macie zony/ dziewczyny ktore jezdza przy niskiej wadze i nie maja problemu z jazda??
Wole zapytac niz zaplacic za kurs z ktorego i tak bede musiala zrezygnowac bo sie okaze ze nic z tego nie bedzie..

11-16-2023, 20:39:10
Na motocykl podczas jazdy działają takie siły, że ten sam "chce" utrzymywać pion i jechać prosto. A skręcanie nie wymaga siły a wręcz przeciwnie, całe torso musi być luźne, delikatne, jakby spało.
Upewnij się tylko że motocykl będzie na tyle niski, żeby pozwolił Ci na wygodne postawienie całej jednej stopy na podłożu, wtedy na światłach będziesz stać zupełnie zrelaksowana
CZYLI
- masa i siła ciała to nie problem, bo motocykl i tak waży 3 - 4 razy tyle co jeździec, nie ma różnicy
- wzrost to nie problem, pod warunkiem odpowiedniego doboru motocykla i ustawień (siodła, sprężyn)

08-12-2024, 07:38:32
Cześć! Absolutnie rozumiem Twoje obawy, ale muszę Ci powiedzieć, że wzrost i waga to nie wszystko. Widziałem wiele kobiet, które są drobnej budowy, a mimo to świetnie radzą sobie na motocyklach. Kluczowe jest to, jak się czujesz na maszynie i jaką masz kontrolę nad motocyklem. Wiadomo, że na początku może być trudno, ale to kwestia treningu i nabierania pewności siebie. Moja znajoma ma podobne wymiary i nie miała problemu z nauką jazdy, wręcz przeciwnie, czerpie z tego ogromną frajdę. Może warto spróbować na mniejszym, lżejszym motocyklu na początku, żeby zobaczyć, jak się czujesz? A przytyć zawsze można, jeśli okaże się, że potrzebujesz więcej masy, ale to nie musi być Twój priorytet. Najważniejsze, żebyś spróbowała i sama się przekonała, czy to jest dla Ciebie.