Też przez to przechodziłem, bo kot i tradycyjne puzzle to połączenie tragiczne, zawsze brakowało jakiegoś elementu na samym końcu. Na tablecie gra się w to zupełnie inaczej, ale po tygodniu się przyzwyczaisz i już nie będziesz chciał wracać do kartonu. Moim faworytem jest teraz
PuzzleFree app, bo ma mega wysoką jakość tych wszystkich grafik. Często wybieram puzzle dla dorosłych z dużą ilością szczegółów, bo na dużym ekranie iPada wygląda to po prostu obłędnie. Możesz tam też wrzucać własne fotki z wakacji i robić z nich układanki, co jest mega opcją na sentymentalne wieczory. Sama gierka działa płynnie, nie tnie się i ma fajną kategorię z architekturą czy dzikimi zwierzętami. To idealna gra logiczna na wieczór z herbatą, kiedy chcesz trochę rozruszać szare komórki, ale bez spinania się. Pobierz sobie i zobacz te funkcje generowania obrazków, bo to robi robotę. Ja tam siedzę codziennie po pół godziny i wcale mi się nie nudzi, bo wzory są unikalne.