Gość: Mindwash
Miałem taki skuter 3 sezony, zrobiłem nim 9000km głównie do i po stolicy, czyli w jego naturalnym środowisku.
Skuterek raczej mały. Najlepiej odnajdzie się na nim niższa osoba, moje 172cm pasowały do niego idealnie. Nogi można trzymać typowo kibelkowo jak na Vespie albo bardziej wyprostowane jak w Burgmanie. Siedzenie dość wysoko, ale waga piórkowa więc nie ma stresu nawet jak się noga poźlizgnie na kamyczkach.
Ochrona przed wiatrem praktycznie idealna. Szyba jest sporych rozmiarów i blisko kierowcy - jak się doda deflektor to praktycznie mamy idealną ciszę i zero wibracji. Kierownica ma jakby wbudowane handbary, których nie widać na pierwszy rzut oka, ale jak się pojeździ to czuć, że te powietrze nie uderza tak w ręce jak na innych motocyklach. W nogi i stopy też nic nie wieje. Ogólnie jest dosyć ciepło nawet w chłodniejsze dni i nie trzeba poświęcać pół godziny na ubiór przed jazdą, tak jak to bywa przy motocyklach.
Skuter wąski, zwinny, ma duży promień skrętu i w korki wchodzi jak nóż w masło, a parkuje się nim banalnie. Pod siedzeniem mieści się kask zamknięty (ale musi być bez spojlera) plus maksymalnie jakaś lekka kurtka, laptop 17 cali w pokrowcu też mi się mieścił. Jak się doda duży kufer z tyłu, to już można pakować wszystko co się chce nawet na tygodniowe wyjazdy. Dodatkowo między nogami ma haczyk. Wsadzałem tam dużą torbę z ubraniami, dopinałem do haczyka i ruszałem w drogę. Ogólnie klamotów można tu upchać naprawdę dużo.
Silnik miałem akurat 300 pojemności (nie ma kategorii do tego silnika na tej stronie), ale rozmiarowo i technicznie jest taki sam jak 125 i różni się tylko mocą. Tak więc z taką trzysetką spod świateł nie ma szans 95% aut. Motocykle też da się przegonić a jest to zasługa przekładni CVT. Skuter ciągnie całkiem dobrze do około 90-100km/h i jest to jego prędkość przelotowa. Da się w trasie rozpędzić na chwilę do 120-130km/h by kogoś wyprzedzić, ale na dłuższą drogę takie prędkości to raczej zabójstwo dla silnika. Serwis bardzo prosty, nawet takie rzeczy jak napęd czy zawory robi się bez rozbiórki plastików i można to spokojnie zrobić samemu. No i bardzo tani w obsłudze - spalanie 3-3,5l na setkę, oleju wchodzi 1,5 litra i wystarczy zwykły bo sprzęgło jest suche, przekładniowy też warto wymieniać.
Hamulce wystarczające na 125, ale na 300 moim zdaniem już za słabe, Kolejna wada to zawieszenie - na skuterze czuć wszystko, nawet delikatne nierówności i mniejsze dołki.
Do szpanu się nie nadaje, do najpiękniejszych też nie należy. Z tyłu wygląda jak motorower, z przodu pewnie jak dostawca pizzy, ale pod względem praktycznym to ideał no i jest tańszy w zakupie niż np. Vespa. Gdyby nie wada kręgosłupa to zostawił bym go na dłuuugie lata.













Przydatna
Nieprzydatna









