OPONY I EKSPLOATACJA
AKCESORIA MOTOCYKLOWE
Zachęcamy do dzielenia się swoimi trasami z pomocą edytora. Możesz zaplanować trasę, dodawać zdjęcia, dzielić się z nią ze znajomymi i otrzymywać komentarze.
OKKING hiện là điểm đến giải trí trực tuyến được nhiều người quan tâm nhờ nền tảng vận hành ổn định, tốc độ truy cập nhanh và giao diện dễ sử dụng trên nhiều thiết bị. Người chơi có thể trải nghiệm đa dạng chuyên mục như game bài trực tuyến, cá cược thể thao, xổ số... Bên cạnh đó, okking1vin thường được tìm kiếm để cập nhật link truy cập mới nhất, và hỗ trợ tham gia thuận tiện cùng đội ngũ chăm sóc khách hàng hoạt động 24/7. truy cập ngay https://okking1.vin/
Bezawaryjny, prosty w serwisowaniu, tani w eksploatacji, ładnie się starzejący. Motocykl albo dla początkujących albo szukających codziennego środka transportu w dużym mieście i na leniwe wycieczki podmiejskie. Autostradą da się jechać, ale nie polecam. Cały czas blisko odcinki szkodzi motocyklowi i kierowcy. Kanapa wygodna, pozycja wyprostowana, nawet ciut za bardzo. Warto dodać szybę Puig. Wady: lusterka w których nic nie widać, bo są za nisko i za wąsko oraz korozja wydechu - katalizator pod silnikiem i opaski rdzewieją jak cholera jeśli jeździsz nim na codzień. Motocykl ma kiepską prasę, bo gdy stał w salonach to cena na polskim rynku byla za wysoka na tle konkurencji. Za podobne albo mniejsze pieniądze były dostępne lzejsze i mocniejsze 250. Jeśli nie dorosleś jeszcze do mocniejszych maszyn albo już z nich wyrosłeś i chcesz po prostu dobrą, niezawodną dojazdówkę to bierz i nie przejmuj się, że za podobne pieniądze dostaniesz więcej mocy.
Jestem bardzo zadowolony z Yamahy XSR 700. Motocykl świetnie się prowadzi, ma dużo mocy i daje ogromną przyjemność z jazdy zarówno po mieście, jak i na trasie. Bardzo podoba mi się jego klasyczny wygląd połączony z nowoczesnym charakterem. Sprzęt jest wygodny, niezawodny i idealnie sprawdza się na co dzień. Zdecydowanie polecam ten motocykl każdemu, kto szuka stylowej i dynamicznej maszyny.
W Rosji już jest.Na Youtube jest film gościa z pierwszej jazdy po zakupie
Mój KTM 890 SMT ma przejechane 5 tys. km. W skrócie, to coś pomiędzy fun-bikiem i lekkim turystykiem. Motocykl bardzo chętnie reaguje na gaz, łatwo przyspiesza, jest naprawdę lekki i daje wrażenie, że chce się nim skręcać, hamować, przyspieszać i znowu skręcać. Są motocykle szybkie, są turystyczne, są nakedy, są adventure, ale fun-bike o takiej pojemności i z takim charakterem to dość wąska nisza. Najbliżej klimatem jest chyba Ducati Hypermotard 950. KTM 890 SMT jest bardziej użytkowy niż typowe supermoto, ale dużo bardziej „do zabawy” niż klasyczny turystyk.
Jeśli wcześniej jeździłeś tylko nakedami albo sportami, to aerodynamika cię tutaj zaskoczy, bo pozycja tutaj jest prawie prosta (tak jak w typowych adv., chociaż 890 smt nim nie jest), więc czeka cię walka z wiatrem, im jesteś wyższy i szerszy tym większa. Żeby móc przemieszczać się z dużą turystyczną prędkością i przyjemnością, trzeba coś modyfikować. Moim wariantem optymalnym okazała się spora, ale mocno pochylona szyba PUIG turystyczna i wyższe siedzenie OEM, co zmieniło pozycję na bardzie aktywną i dało jeszcze więcej miejsca na nogi.
Zalety
Zajebiście dobrze się na nim wygląda :) Jeśli ktoś ma, powiedzmy, >185 cm wzrostu, będzie się męczył na innych motocyklach, a ten jest jak skrojony dla wysokich. Bardzo dynamiczny silnik, świetna reakcja na gaz, lekkość prowadzenia, bardzo wygodny, dobre zawieszenie, dużo elektroniki i ogromna frajda z jazdy. Ogólnie prowadzenie jest bardzo dobre i daje dużo pewności. W trybie TRACK i na tych oponach można się na nim uczyć ,,dzikować”, bo to jest supermoto :)
Wady
KTM-y nie są tanie, naprawy też nie. Zdaje się, że firma nie łoży na dziennikarzy motoryzacyjnych, bo w polskim dziennikarstwie prawie nie istnieje. Dlatego ogólnie, 890 smt, jest bardzo niedoceniony.
Motocykl prawie idealny poza jedną, ale niestety w czasach drogiego paliwa poważną wadą - spalanie to 8-10 litrów na 100, nawet przy wolnej jeździe 140 km/h zejście do mniej niż 7/L jest trudne. Co jeszcze? To motocykl nie do jazdy z pasażerem - za mało miejsca, jest nie za wygodnie chociaż mocy dostarcza tyle że z plecakiem czy bez nie czuć żadnej różnicy :) Za to wszystko inne na ogromny plus od dźwięku silnika, przerzucania w zakrętach, mocy, hamulcy itd. Prawie ideał, jakby tylko spalał normalne ilości paliwa. Zawsze jestem pierwszym w grupie, który musi szukać stacji :/
Bardzo lubię ten motocykl. Dostałem dokładnie to na co liczyłem. Moto dla tych, którzy nie marzą o nowym samochodzie a o możliwości zakupu nowego Poloneza. To jest nowy motocykl ale właśnie daje poczucie obcowania z dawną motoryzacją po dostosowaniu do dzisiejszych standardów.
Z zalet:
- wygląd
- styl
- wygląd
- wygląd
- idealny do niespiesznego przemieszczania, ale jednak potrafi pojechać jak potrzeba
- hamulce bardzo nie rozczarowują
- skrzynia biegów działa
- bardzo lubię brzmienie silnika (chociaż mógłby chodzić głośniej)
- wygodny jak kanapa, 400km na strzał da się zrobić
- jest piękny, przyciąga wzrok, kocham go dokładnie za to jaki jest śliczny
- pali od 3.7 do 5l
- zamknie licznik (190 czyli na gps jakieś 175) ale przeważnie jadę 100
- nie cieknie olej, nie spala go
- nie psuje się 3x dziennie
- kardan działa jak trzeba, czasem wyrzuci olej jak się wleje za dużo
- precyzja prowadzenia jest, po zmianie amortyzatorów na gazowe nawet można by pochwalić, dorównuje przeciętnej
- rynek akcesoriów jest nieskończenie duży
-części są, nietanie ale ceny nie zabijają
Wady:
- kilka ma ale się je ignoruje, tego się nie kupuje, żeby był najlepszy. Nie jest.
Jeżeli liczysz na wspaniałe, precyzyjne prowadzenie, hamulce jak żylety, osiągi pershinga, wyposażenie, brzmienie, bezawaryjność, stabilność, komfort, to nie tutaj.
Jeżeli maszyna ma mieć charakter i styl, brzmienie, zapach, prostotę, duszę, mas być autentyczny, to trafiłeś w 10. Kupił bym po raz kolejny.
W FJR 1300 zrobiłem na tych oponach w wersji GT 15k kilometrów do granicznika na tylnej oponie. Przód jeszcze wytrzyma z 4000km. Opona pewna, zero jakichś niespodziewanych uślizgów.
Jedynie co z wad, to przód hałasuje przy takim przebiegu przy skrętach.
Polecam.
Znana jest przybliżona cena?
Jeżdżę drugi sezon. W pierwszym moją 25 letnią cebulką skoczyłem na Chorwację. Polska, Węgry, Chorwacja, Bośnia, Węgry, Polska. 3969 Km. Żadnych problemów mimo wieku motocykla. Prędkości raczej spokojne tak na autostradach 110 -120, reszta zgodnie ze znakami. Spalanie 3,5 - 4 L. Mega fajny motor. Jeżdżę nim do dzisiaj.
Owszem odstaję mocą od najnowszych Hornetów ale wolę wolniej i bezpieczniej. Polecam CB 500 każdemu kto zaczyna.
Mój pierwszy motorek....
100 wad i jedna zaleta - to prawdziwy MOTUR.
A tak poważnie, gdybym miał okazję, kupiłbym go jeszcze raz.
Chcesz jechać szybciej niż 70? Trzęsie się tak, że nie będziesz czuł stóp i dłoni. (mam innego klona Hondy CG125 i też wibracje w ch...). Jak normalny egzemplarz to dobije do magicznej stówy.
Wygląd? Dla mnie nie do pobicia. Szczególnie jak odejmiemy pare rzeczy (koszt 50zł).
Największy minus - tłumik. I nie chodzi o głośność. Mocowanie tłumika wyłamuje się, pęka i nie ma na to innej rady niż przeróbka. Wibracje są tak duże, że najlepiej rozdzielić kolanko i tłumik, to największy minus.
Reszta to czysty, prymitywny, motur. Skradł mi serce. Pierwsza jazda 300 km, tam i z powrotem. Nie zawiedzie. Chyba że tłumik straci mocowanie i odpadnie.
W chwili pisania opinii - na liczniku ok 3300 km. Sam motocykl - robi wrażenie, wygląd podoba się większości osób. Kupiłem bo mnie się podobał od początku. Silnik - na poczatku jeżdziłem dość spokojnie, do 1500 km nie katowałem silnika. Kolejne kilometry to coraz dłuższe wypady i więcej kilometrów, w tym jazda w górach. Silnik żwawy, jednak prędkość 80-90 km/h to jego naturalna moc, oczywiście pojedzie ciut szybciej (max 110 km/h) ale z daje znać, że to nie jego naturalne środowisko do jazdy. Generalnie jade 85/90 km i mi wystarcza. Pozycja na kanapie wygodna, dłuższa jazda będzie sygnalizowała o chwilę odpoczynku, jak się przyzwyczaimy to 300 km za jednym zamachem przejedziemy. Przeglądy dość drogie - i tu zwracam uwagę, bo kupiłem motocykl niby od dealera ale potem znudziło mu się wykonywanie przeglądów, czułem się jak natręt dzwoniąc po przegląd. Tutaj uważajcie z zakupem, bo jednak motocykli z Chin - nie każdy chce serwisować. Jedyna usterka jaka miała miejsce to niestabilne lusterko (lustro) w oprawie przy wyższych prędkościach - wibruje. No i lusterka mogłyby mieć lepszą widoczność. Spalanie - dobre. To jazdy chillautowej i na dojazdy do pracy (50 km) nadaję się jak najbardziej.
Ocena użytkowników
Brak oceny
Liczba komentarzy
0
Ocena użytkowników
Brak oceny
Liczba komentarzy
0
Ocena użytkowników
Brak oceny
Liczba komentarzy
0
Ocena użytkowników
Brak oceny
Liczba komentarzy
0
Ocena użytkowników
Brak oceny
Liczba komentarzy
0
Ocena użytkowników
Brak oceny
Liczba komentarzy
0
Ocena użytkowników
Brak oceny
Liczba komentarzy
0






