OPONY I EKSPLOATACJA
AKCESORIA MOTOCYKLOWE
Zachęcamy do dzielenia się swoimi trasami z pomocą edytora. Możesz zaplanować trasę, dodawać zdjęcia, dzielić się z nią ze znajomymi i otrzymywać komentarze.
Mój pierwszy motorek....
100 wad i jedna zaleta - to prawdziwy MOTUR.
A tak poważnie, gdybym miał okazję, kupiłbym go jeszcze raz.
Chcesz jechać szybciej niż 70? Trzęsie się tak, że nie będziesz czuł stóp i dłoni. (mam innego klona Hondy CG125 i też wibracje w ch...). Jak normalny egzemplarz to dobije do magicznej stówy.
Wygląd? Dla mnie nie do pobicia. Szczególnie jak odejmiemy pare rzeczy (koszt 50zł).
Największy minus - tłumik. I nie chodzi o głośność. Mocowanie tłumika wyłamuje się, pęka i nie ma na to innej rady niż przeróbka. Wibracje są tak duże, że najlepiej rozdzielić kolanko i tłumik, to największy minus.
Reszta to czysty, prymitywny, motur. Skradł mi serce. Pierwsza jazda 300 km, tam i z powrotem. Nie zawiedzie. Chyba że tłumik straci mocowanie i odpadnie.
W chwili pisania opinii - na liczniku ok 3300 km. Sam motocykl - robi wrażenie, wygląd podoba się większości osób. Kupiłem bo mnie się podobał od początku. Silnik - na poczatku jeżdziłem dość spokojnie, do 1500 km nie katowałem silnika. Kolejne kilometry to coraz dłuższe wypady i więcej kilometrów, w tym jazda w górach. Silnik żwawy, jednak prędkość 80-90 km/h to jego naturalna moc, oczywiście pojedzie ciut szybciej (max 110 km/h) ale z daje znać, że to nie jego naturalne środowisko do jazdy. Generalnie jade 85/90 km i mi wystarcza. Pozycja na kanapie wygodna, dłuższa jazda będzie sygnalizowała o chwilę odpoczynku, jak się przyzwyczaimy to 300 km za jednym zamachem przejedziemy. Przeglądy dość drogie - i tu zwracam uwagę, bo kupiłem motocykl niby od dealera ale potem znudziło mu się wykonywanie przeglądów, czułem się jak natręt dzwoniąc po przegląd. Tutaj uważajcie z zakupem, bo jednak motocykli z Chin - nie każdy chce serwisować. Jedyna usterka jaka miała miejsce to niestabilne lusterko (lustro) w oprawie przy wyższych prędkościach - wibruje. No i lusterka mogłyby mieć lepszą widoczność. Spalanie - dobre. To jazdy chillautowej i na dojazdy do pracy (50 km) nadaję się jak najbardziej.
NIE POLECAM. Dziadostwo i tyle. Mo 14 miesiącach prawidłowego używania jest do wrzucenia.
Motocykl jest po pierwsze piękny i budzi zachwyty właściciela jak i przechodniów. Mam wersję biało czarną i kilka zielonych akcentów i czasami, mimo że mam już zetkę czwarty sezon, sam po prostu chodzę sobie żeby go tylko pooglądać. Po drugie, jazda tym sprzętem (w pojedynkę) jest bardzo przyjemna. Prowadzi się jak po maśle a zmiana biegów jest płynna i harmonijna. Jego naturalnym środowiskiem jest miasto, które idealnie wpasowuje zetkę w codziennej eksploracji w zatłoczonych ulicach i miejskiej tkance. Cudownie odchodzi na prostych i niezłe trzyma się w zakrętach. Na dłuższe trasy raczej nie jeżdżę bo siedzenie jest twarde i nie komfortowe. Jazda we dwójkę nie powala bo tylne siedzenie jest tak wyprofilowane że plecak uwala się na kierowce i jest mega ciasno. Dodatkowo te małe wycięcia pod siedzeniem jako trzymadełka dla pasażera to porażka. Pozycja za kierownicą wygodna ale jazda bez owiewki przy większych prędkościach powoduje że wysadza z siodła. Ale to normalne dla tego typu motocykli. Motocykl jest ciężki bo waży około 230 kg przez co manewrowanie na postoju nie jest już tak przyjemna jak choćby moim poprzednim Hornetem. Spalanie przy moim stylu jazdy to około 7l/100 km.
Ogólnie motocyklowi , pomimo kilku wad (waga, jazda z pasażerem) daje bardzo wysoką ocenę ze względu na jego niewątpliwe walory i zalety.
Po przejściu z SMH10 na ten model - jest wyraźna poprawa zarówno w jakości połączeń z drugim intercomem (Sena 10s), jak i z obsługą. Tak samo intuicyjne sterowanie jak w innych modelach tej marki przy użyciu Joga, choć uważam że wypukłe pokrętło we wcześniejszych modelach Seny sprawdza się lepiej niż płaskie w tym, bo czasem trzeba palcem poszukać miejsca do przekręcenia. Wadą jest rozmiar, to jest dość spory intercom oraz może troszkę zbyt niska głośność maksymalna - wystarcza do rozmów, ale przy słuchaniu muzyki mogłoby być minimalnie głośniej. Zasięg podobny do innych intercomów, nie tylko Seny zresztą, czyli realne 200-300 metrów i nie wierzcie w brednie o 800m i więcej. Jest to ostatni i topowy model Seny oparty tylko na Bluetooth (bez MESH) i jestem zadowolony przy komunikacji z plecaczkiem. Jeśli szukasz intercomów do jazdy we 2, maksymalnie 3 riderów, to jak najbardziej polecam, szczególnie że ostatnio ceny SENY spadły mocno i można go mieć już poniżej 700 zł za sztukę. Dla większych grup (od 3/4 moto w górę) - tylko MESH.
Mam już 5 sezon. Nie rdzewieje, nie psuje się. Wymieniam olej i jeżdżę. W jeździe wydaje się lżejszy. Dobrze wygląda. Polecam
Genialny motocykl!!!!! bardzo kulturalny nie stawia kierowcy w niezręcznej sytuacji zaskakując go wybuchami gniewu czy długim zastanawianiem się oddając moc, silnik pieści gładkością i niezrównanym, niekończącym się ciągiem, zawieszenie bez protestu nadąża za silnikiem a hamulce..... gdyby zastosowano je w samolotach beoinga można by skrócić lądowiska.
niestety ma też wady, mój egzemplarz z 2006 i początku produkcji nie zna umiaru w konsumpcji wciąż drożejącego paliwa. Średnio ok 8l/100km. niżej trudno zejść. Wskazania licznika odnoszące się do temperatury silnika również budzą niepokój ale ponoć ten model tak ma, jak w ciepły majowy poniedziałek właczy się wentylator to zamilknie dopiero odstawiając moto na zimowanie w listopadzie.
Stałem się posiadaczem przypadkiem po wielu porażkach z niemieckimi motocyklami i nareszcie cieszę się bezawaryjnością.
Zalety:
- dobra jakość wykonania
- wentylacja - wizjer w temp. poniżej 5C paruje tylko podczas postoju
- wizjer o szerokim polu widzenia
- system awaryjnego zdejmowania kasku
- przygotowany pod interkom
- cichszy niż Bayamo podczas jazdy bez deflektora - sporo zależy od siły i kierunku wiatru
Wady:
- dzięki spoilerowi kask nie mieści się w kufrze K47 Manta gdy schowany jest inny kask (Bayamo się mieścił)
- nieco cięższy niż Bayamo
- otwór dla kabla interkomu pasuje tylko do dedykowanego
- głośniejszy niż Bayamo podczas jazdy z deflektorem
- upierdliwy system montażu wyściółki
FZ6S, 173 cm wzrostu.
Jeżdżę od kilku lat. Regulatory ładowania padały co sezon. Wymienilem ma sh775. Ładowanie super. Trzeba bylo tylko wtyczke z AliExpress ogarnąć.
Klocki spisują się świetnie, bardzo dobrze hamują, w ogóle nie piszczą i nie zauważyłem jakiegoś nadmiernego pylenia wiec wszystko OK. Jestem zadowolony następne pewnie też kupię SBS.
Po prostu motocykl spełniający swoje zadanie bezawaryjny, pewny i przewidywalny. Kiedyś miałem czerwonego niestety sprzedałem i musiałem odkupić sobie ten model znowu tym razem srebrny.
Dziwne, że nie ma jeszcze żadnej opinii o tym motocyklu. Miałem ten motocykl prawie 10 lat. Moim zdaniem już w dniu produkcji w porównaniu do konkurencji nie wyglądał zbyt nowoczesnie a mimo wszystko ma coś w sobie takiego, że wielu ludzi mówi że jest ładny. Sam go serwisowałem zaczynając od wymiany oleju kończąc na zaworach, gaźnikach i rozrządzie. Motocykl sprowadziłem z Holandii od pierwszego właściciela z przebiegiem 52,000 kilometrów. Przez te 10 lat ja dobiłem do 87,000 kilometrów bezawaryjnie. Przy około 65,000 zmieniłem rozrząd chociaż nie miał dużych luzów. Zmieniłem profilaktycznie przy regulacji zaworów. Motocykl można kupić bardzo tanio w fajnym stanie i oryginalnym malowaniu, jeśli nie przeszkadza wam jego kanciasty wygląd i to, że ciężko kupić do niego dobre markowe opony w tym jego rozmiarze. Obecnie jeżdżę na BMW GS 1200 ale szukam sobie jakiegoś GPX 600 z sentymentu do tego modelu.
Ocena użytkowników
Brak oceny
Liczba komentarzy
0
Ocena użytkowników
Brak oceny
Liczba komentarzy
0
Ocena użytkowników
Brak oceny
Liczba komentarzy
0
Ocena użytkowników
Brak oceny
Liczba komentarzy
0
Ocena użytkowników
Brak oceny
Liczba komentarzy
0
Ocena użytkowników
Brak oceny
Liczba komentarzy
0
Ocena użytkowników
Brak oceny
Liczba komentarzy
0






