8
OPINIA Junak RSL 125
moto-opinie.info


Opinie Aktualności Miejsca i trasy



Suzuki M1800 / VZR1800 Intruder


8.76 / 10

(Na podstawie 17 opinii)

+NAPISZ SWOJĄ OPINIE

  • Pobierz najlepszą aplikacje motocyklową na Androida lub iOS. Znajdź ludzi do wspólnej jazdy, sprawdź najbliższe zlot, dziel się swoimi motocyklowymi fotami z trasy! 🙃

    Get it on Google Play
    Moto-Opinie w App Store



Forum Suzuki M1800 / VZR1800 Intruder

Suzuki M1800 / VZR1800 Intruder
Suzuki M1800 / VZR1800 Intruder
Dodaj zdjęcie
Opinie motocyklistów
Pozytywne: 82%
Neutralne: 18%
Negatywne: 0%



Gość



Prowadzenie

Osiągi

Wygoda

Zawieszenie

Hamulce

Głosy: 24   Przydatna opiniaPrzydatna Nieprzydatna opiniaNieprzydatna
9
Power Cruiser
08.27.2015 12:13:29

Wyśmienity do jazdy bulwarowej do szybkiej jazdy wymaga szyby.
Mimo wyglądu jest to szybki cruiser ale na pewno nie sport.
Bardziej dynamiczna jazda (dużo przyspieszeń i hamowań połączonych z zakrętami) na tak dużym motocyklu jest po prostu męcząca.
Trochę ciężkawy w mieście ale do zniesienia.
Trasy do 300km - bajka
Zdecydowanie jest to maszyna dla doświadczonych motocyklistów.

Gość
W swojej przygodzie z motocyklem zaliczyłem ok. 45 kkm. Była to Jawa 350TS. Teraz chcę wrócić do jazdy turystycznej. Czy taki potwór jest do opanowania po przerwie 30 letniej ? Nie mam nikogo znajomego z takim noto, więc nie mogę się przymierzyć.

Gość
"Ci, ktorzy nie przelatali swoich godzin na malych motocyklach najprawdopodobniej juz zawsze beda mieli braki w technice lub zle nawyki, z ktorych nie koniecznie beda zdawac sobie sprawe." Bardzo byłbym wdzięczny za wyjaśnienie/uzasadnienie stwierdzenia, że jazda na malych moto uczy dobrych nawyków i dobrej techniki, a na dużych nie.

Gość
Podobno w strefie komfortu nie ma rozwoju. Na pewno na mniejszym jest łatwiej się nauczyć, wybacza więcej błędów. Na cięższym też idzie się nauczyć - może nawet szybciej, bo się uczy człowiek na własnych błędach. Sam się przesiadłem ze 115 kilogramowej 125tki na 300 kilogramowe 1063ccm


Gość



Prowadzenie

Osiągi

Wygoda

Zawieszenie

Hamulce

Głosy: 19   Przydatna opiniaPrzydatna Nieprzydatna opiniaNieprzydatna
9
Świetny
01.31.2016 10:40:12

Motocykl przepiękny,duża moc sprawia ze jazda nim jest przyjemnością,wygodny i niezawodny.polecam jednakże nie jako pierwsze moto.

Gość
Kupiłem jako pierwsze moto początki trudne od kwietnia zrobione 5500mil nie zamienie na nic innego


Gość



Prowadzenie

Osiągi

Wygoda

Zawieszenie

Hamulce

Głosy: 21   Przydatna opiniaPrzydatna Nieprzydatna opiniaNieprzydatna
10
Idealny
01.31.2016 10:44:11

Super motocykl,który robi ogromne wrażenie zarówno gapia jak i samemu kierującemu ;) banan na twarzy gwarantowany,szeroki kapec robi piękna robotę.


Gość


Głosy: 6   Przydatna opiniaPrzydatna Nieprzydatna opiniaNieprzydatna
10
Super bike
03.02.2016 20:45:01

Motocykl pierwsza klasa, duży,mocny i robiący wrażenie,harley przy nim to harcerzyk ;) pięknie brzmi,ładnie wybiera nierówności,Poprostu ideał,a tylna opona to bajka 240 to jest to !

Gość


Gość



Prowadzenie

Osiągi

Wygoda

Zawieszenie

Hamulce

Głosy: 12   Przydatna opiniaPrzydatna Nieprzydatna opiniaNieprzydatna
9
świetny sprzęt ale...
04.13.2016 23:09:44

Witam latam tym koniem czwarty sezon, motocykl nie dla "idiotów", no i jedna wada - nie nadaje się pod frędzle , lisie kity i indiańskie paciorki, cały ten badżiew odleci na pierwszej prostej jak odkręcisz manetkę gazu, motocykl zdecydowanie dla osoby która potrafi dobrze latać na moto.Naprawdę polecam !

Gość
Komentarz o fredzlach w pkt. ;)


Gość



Prowadzenie

Osiągi

Wygoda

Zawieszenie

Hamulce

Głosy: 20   Przydatna opiniaPrzydatna Nieprzydatna opiniaNieprzydatna
10
dla doświadczonego motocyklisty
01.19.2018 9:25:45

Jest to moje 5-te moto w ciągu ostatnich 4 lat. Motocykl zdecydowanie dla doświadczonego raidera,ogromny moment obrotowy powoduje ze z manetka obchodzimy się dużo delikatniej niż w innych tego typu sprzętach , a już poruszanie się nim podczas deszczu czy w koleinach to wyższa szkoła jazdy.
Budzi podziw i respekt zarówno u innych motocyklistów jak i gapiów.

+ogromny moment obrotowy
+nietuzinkowy wygląd, szczególnie jako solo (szeroki kapec z tyłu robi robotę)
+dźwięk ( na pustych rurach, urywa łeb przy samej dupie)
+świetne hamulce
+całkiem wygodny , bezproblemowa jazda do 500 km
+niskie spalanie jak na taka pojemność i moc ( na trasie potrafiłem zejść nim przy spokojnej jeździe do 5,2 l)

-ale na mieście jeśli na dodatek jedziemy dynamicznie , potrafi zdoić i 9 L
- jazda w deszczu jak i koleinach do najprzyjemniejszych nie należy i wymaga ogromnego skupienia i ostrożności
- manewrowanie na parkingu
-po dołożeniu siedzenia dla plecaka ,już tak wspaniale się nie prezentuje jak bez
-to nie choinka , wiec różnego typu ozdoby ,owiewki jak i sakwy , strasznie psuja jego wygląd

phantom72
tak z tymi oponami to prawda , jak za bardzo mu sie odkreca znikaja w oczach , no ale cos za cos :) LwG

Bily
Muskulatura,zrywność,siła i wygląd kojarzy mi się z jednym zwierzem"Bulterier". Mam przyjemność go dosiadać od dwóch sezonów,nakręciłem 24000tys.Byłem z nim w szkole doskonalenia jazdy na torze,zdał na 6.Z plecaczkiem jeżdżę bardzo dużo po największych górach i winklach,wtedy nasz ciężar jest adekwatny do jego siły.Solo narowiste bydle!i to jest cały VZR 1800.Wady?- szybko znikające opony,ale z tym ciężarem,takim momentem obr.i moim stylem jazdy,opony muszą być dobre,a te szybko się kończą.Dosiądź tego zwierza,a świat będzie piękniejszy.Pozdrawiam.

Biały




Gość



Prowadzenie

Osiągi

Wygoda

Zawieszenie

Hamulce

Głosy: 8   Przydatna opiniaPrzydatna Nieprzydatna opiniaNieprzydatna
8
Bestia
04.17.2019 15:58:34

Motocykl nie dla wszystkich tylko dla doswiadczonych i z wyobraznia,jego moc oraz start z pod swiatel nie ma równych nawet z sportowymi motocyklami z górnej polki ,wygláda tez tak jak jezdzi-wielka szkoda ze zakonczono produkcje.


Gość


Głosy: 24   Przydatna opiniaPrzydatna Nieprzydatna opiniaNieprzydatna
9
VZR M1800R
08.17.2019 8:53:57

Witam. Kupiłem VZR-a dokładnie 3 lata temu jako pierwszy motocykl i początki nie były aż takie straszne jak się spodziewałem. Maszyna jest do opanowania. Fakt faktem, że z manetką gazu należy obchodzić się z respektem bo to bydle wiele potrafi. Podczas jazdy we dwoje plecaczek musi wiedzieć kiedy odkręcasz inaczej dalszą część podróży będziesz kontynuował sam. Potrafi być milutki jak kociaczek, potrafi Cię zrelaksować przy małych prędkościach tocząc się leniwie na grubych walcach i dostarczając twym uszom pięknego dźwięku ogomnego V-twina. Poprostu poezja. Pod tyłkiem wtedy czujesz każde uderzenie tłoka zwieńczone pomrukiem wydobywającym się z wydechów. Jednak po odkręceniu manety ten łagodny kociaczek w ułamku sekundy potafi wyszczerzyć kły i pożreć wszystko co znajduje się przed nim na drodze.Obroty silnika gwałtownie rosną a z tłumników zaczyna wydobywać się mięsisty ryk. Łokcie mimo usilnych starań zaczynają Ci się prostować a moment obrotowy powoduje, że to bydle wyrywa do przodu jak oszalałe. Jazda nim powyżej 200km/h czyste szaleństwo nie ma na nim żadnych owiewek, napór powietrza chce zedrzeć Ci kask i połamać żebra. Oto cały Intruder milutki i agresywny. Albo się go pokocha albo nie. Ja pokochałem i dziś po trzech latach ujeżdżania go potrafi wywołać u mnie gęsią skórkę na plecach i uderzenie krwi do głowy. Maszyna jest bezkompromisowa nie ma tu żadnych badziewi polepszających jakość podróżowania typu esp abs cbś fbi frędzli, światełek i trzeszczącego radia na pokładzie. Albo potrafisz jeździć motocyklem albo nie. Na dzień dzisiejszy nie widzę alternatywy dla niego. Jest wspaniały i bezkompromisowy. Idealny. Inżynierowie, którzy go stworzyli wykonali kawał dobrej roboty i wiedzeli o co chodzi w takim motocyklu. Pozdrawiam wszystkich miłośników dwóch kółek:)))


Gość



Prowadzenie

Osiągi

Wygoda

Zawieszenie

Hamulce

Głosy: 20   Przydatna opiniaPrzydatna Nieprzydatna opiniaNieprzydatna
9
VZR M1800R
09.29.2019 21:01:59

Ciężki, masywny, szeroki, długi, nie gramotny na parkingu, nie nadaje się na szuter, koleiny i jazdę w deszczu, ze względu na ogromny moment obrotowy szybko traci przyczepność na mokrej nawierzchni. Jazda w koleinach po przerzuceniu środka ciężkości z jednej krawędzi tylnej opony na drugą (240 mm) może skutkować utraceniem kontroli nad motocyklem tym bardzie przy jeździe we dwoje. Na szutrach każde najmniejsze szarpnięcie manetką gazu powoduje poślizg tylnego koła. Dodam, że drgania z nierówności są przenoszone na nadgarstek a moment obrotowy jest tu bezlitosny. Kto spróbował jazdy VZR-em na takiej nawierzchni wie o czym piszę. Jeśli chcesz kupić tego mastodonta lepiej się zastanów, czy sobie z nim poradzisz, bo jak będziesz poruszał się tylko po równej drodze to będzie okay. Jednak w naszym kraju drogi nie zawsze są dobrej jakości. I w pewnym momencie może się stać coś nieoczekiwanego. Z mojego opisu wychodzi, że wszystko jest na "nie" w tym sprzęcie a jednak jest w nim coś co powoduje, że kiedy po jeździe wprowadzam go do garażu już nie mogę się doczekać kiedy znów z nim polecę w trasę. Przed zakupem wiedziałem czego się spodziewać po tym motocyklu. Jednak to była tylko teoria. Trzeba czasu, żeby się z nim "objeździć" jedni potrzebują go więcej inni mniej. Ma swoje maniery, których się trzeba nauczyć. Dla mnie osobiście jego wady czyli to, że jest taki ciężki, tłusty, niegramotny itd. są akurat zaletami bo zawsze chciałem mieć taki motocykl i wiedziałem, że taka maszyna dla mnie to jest to. Każdy kto trafi na swój wymarzony sprzęt będzie miał banana na twarzy od ucha do ucha a jego wady nie będą miały najmniejszego znaczenia. I ja tak mam, że kiedy szykuję się żeby go dosiąść adrenalina uderza do głowy, ręce zaczynają drżeć a uśmiechu nie idzie powstrzymać. Intruz jest bezkompromisowy i chyba to powoduje, że jazda nim to czysta przyjemność, która mi akurat się nie znudzi. I te spojrzenia gapiów.... bezcenne. Pozdrawiam wszystkich "zmotocyklowanych", szerokich zakrętów i długich prostych :))


Dołączone zdjęcia
Suzuki M1800 / VZR1800 Intruder

Gość


Głosy: 4   Przydatna opiniaPrzydatna Nieprzydatna opiniaNieprzydatna
6
jakość
08.13.2020 13:45:38

Zwróćcie uwagę na skrzynie biegów (szczególnie 2-jka ) egzemplarze z początku produkcji maiły problem - po 2009 rozwiązany, ale to ciągle suzuki w porównaniu do Hondy np VTX to pełna plastkiu zabawka - nie ulega jednak watpliwości, że może się podobać i robić wrażenie.
Światła słabiutkie - szczególnie mijania

Gość
Tyle plastiku co vtx to mało które maszyny mają


Gość


Głosy: 1   Przydatna opiniaPrzydatna Nieprzydatna opiniaNieprzydatna
6
jakość
08.13.2020 13:46:20

Zwróćcie uwagę na skrzynie biegów (szczególnie 2-jka ) egzemplarze z początku produkcji maiły problem - po 2009 rozwiązany, ale to ciągle suzuki w porównaniu do Hondy np VTX to pełna plastkiu zabawka - nie ulega jednak watpliwości, że może się podobać i robić wrażenie.
Światła słabiutkie - szczególnie mijania


Gość


Głosy: 15   Przydatna opiniaPrzydatna Nieprzydatna opiniaNieprzydatna
9
Gość
11.29.2020 9:56:48

vzr 1800 motor potwór. solo wygląda bajecznie mam kapcia na tyle 280/35 i odnoszę wrażenie że lepiej sklada zakręty niż na 260 oczywiscie nie skreca jak vulcan 2000 tam opona 200, ale i tak jest ok. to mój drugi motor puerwszy vs 1400( był wygodniejszy) . jesłi ktos myśli o vzr jako o pierwszym motorze to musi mieć sporo szacunku do dwuśladu albo sporo oleju w głowie. jeśli ktoś jest początkujący i chce mieć trochę mocy pod tyłkiem to polecam vs 1400 suzuki. oczywiście to jest moja ocena może komuś pomogę


Gość


Głosy: 7   Przydatna opiniaPrzydatna Nieprzydatna opiniaNieprzydatna
10
Gość
12.24.2020 0:08:29

Witam koleżanki i kolegów, właśnie noszę się z zamiarem kupna tego słonika. Do tej pory latałem suzuki 800 z 2005 roku fajna zabawka ale po kilku latach jazdy tak jakby mi mocy brakowało ale jeździło się spoko poza tym ze tyłek bolał po kilku stówkach na drodze ;). doradźcie czy będzie frajda z przesiadki. Swoja maszynkę już sprzedałem i na sezon 2021 planuje zakup właśnie oto takiego bulteriera ;) pozdrawiam wszystkich i wesołych świąt.


Gość


Głosy: 1   Przydatna opiniaPrzydatna Nieprzydatna opiniaNieprzydatna
10
Vzr1800 1500
06.20.2021 21:33:48

Bardzo dobry sprzęt , duża maszyna , zdecydowałem się na nią po latach jeżdżenia np na TDM900 cz r1200rt. , SV 1000 , to inna klasa ale nie żałuję , piękna , wygodna , jest klasa Moto , godny polecenia jak się do cruisera dojrzeje.


Gość


Głosy: 0   Przydatna opiniaPrzydatna Nieprzydatna opiniaNieprzydatna
9
Na pierwszy motor?
08.16.2021 12:06:33

Panowie, a jako pierwszy motor?
Z okazji swojej 40-tki, sprawiłem sobie prawo jazdy na motor. (Kiedyś śmigałem różnymi motorkami, ale nie mogę tego nazwać doświadczeniem).

Chciałem sobie kupić jakiegoś Choperka, myślałem o Yamaha Drag Star 1100, ale wpadł mi w oko ten motorek: Suzuki Intruder 1800 z 2009 roku. Czy to będzie dobry wybór jako pierwszy motor? Czy jednak pojeździć czymś innym, zanim przesiądę się na tą wagę? :)

Daro
Myślę że jako pierwsze moto to chyba nie bardzo. Duży, ciężki, mocny. Nie prowadzi się tak jak napisałeś wcześniejsze motorki. Tylny łączek też swoje dokłada. Ale jak to ktoś kiedyś powiedział, dużo zależy kto co ma pod kopułą :) jeżeli masz dużo rozsądku i respektu i wiesz ze poskromisz chęć energetycznego odwiniecia manety na drugiej przejażdzce i masz duże parcie na ten sprzęt to trzeba brać. 😁


Gość


Głosy: 0   Przydatna opiniaPrzydatna Nieprzydatna opiniaNieprzydatna
7
Bestia
05.19.2022 10:16:48

Motocykl to ogólnie bestia i jest prze kozacki. Dla mnie nie ma piękniejszego na rynku mimo, że jest już nie produkowany na Europę
Stworzony do bycia po prostu zajebistym.
Przelatałem nim jeden sezon, maszyna z 2012 r, przebieg 12 tys.
Mruczy fantastycznie nawet na seryjnych wydechach, kiedy puszczasz gaz bulgocze razem z powrotem manetki. Na wydechach Kaliński jest bajka, nie za głośno, a zauważalnie lepiej niż na seryjnych. Ale maks 300 km dziennie, na seryjnych wydechach raz zrobiłem 650 km i było spoko.

Mimo totalnego zauroczenia tym sprzętem muszę wymienić jego wady.
- bardzo ciężki próba przepchnięcia go np na trawniku to desperacka próba poruszenia go jakkolwiek. Nie ważne w którą stronę.
- sporo pali, bak ma pojemność 18 l i piszcie sobie co chcecie przy dziadkowej jeździe 8l na 100. Maksymalnie na baku w pojedynkę bez tobołów 230 km na baku. Przynajmniej mój egzemplarz.
- spore wibracje na kierownicy nawet przy jednostajnej jeździe, nadgarstki muszą przywyknąć, później przestają już cierpnąć.
- manewry parkingowe to koszmar
- wystarczy, że przy przepychaniu lekko się zachwiejesz na prawo lub lewo i maszyna leży, ciągnie go na bok jak kowadło, bardzo mały margines odchyłu od pionu i leżysz z nim. Jak nie jesteś bykiem to go sam nie podniesiesz.
- żeby tym jeździć 178 cm wzrostu to tak na styk, motocykl jest wielki i lepiej, żebyś dosięgał stopami do ziemi.
- ta maszyna powinna mieć chociaż ABS, nie wspominając o połączeniu w dual dwóch dźwigni, żeby hamował od razu przód i tył, miałem tak w CBR 1100 i to jest super rozwiązanie, hamuje się bezpiecznie. VZR mimo, że hamulce są z R1 to brak Abs powoduje mokre gacie. Koło blokuje się często i przednie i tylne, trzeba uważać na wiochach kiedy rolnicy naniosą na asfalt ziemie z pola albo rozsypie im się trochę zboża po żniwach z przyczepy. Od razu spotykasz się ze świętym Piotrem. Albo masz szczęście albo nie, w takiej sytuacji nie możesz zrobić nic.
- I na koniec skrzynia biegów, kurde myślałem, że Suzuki potrafi robić skrzynie ale nie. Tu jest fatalnie, często pojawia się problem z wbiciem dwójki, wchodzi twardo i potrafi opóźnić czas reakcji przy przyśpieszaniu zwłaszcza dynamicznym. Cały czas trzeba pilnować regulacji linki sprzęgła, aby był odpowiedni luz inaczej podczas wkładania biegów skrzynia potrafi zrobić głośne prrrrrrr, moto wtedy podskakuje i ogólnie jest nie przyjemnie. Za takie pieniądze jak ten moto kosztował, regulacja powinna być hydrauliczna, a nie jak w rowerze.
- Cena nowego w salonie w 2016 roku to 44 tys zł i był to ostatni wypust. Teraz za 2016 rok używanego trzeba zapłacić około 60 tys zł, piszę to w maju 2022. Oczywiście nikt ich nie kupuje, ale takie ceny właściciele wystawiają. Myślałem, że go jeszcze kiedyś kupię bo się w nim zakochałem, ale w tych cenach można już mieć Harleya z tego roku, który ma ABS i Immobilaiser. Więc Panowie wasz wybór.
Teraz latam Road Glidem i muszę, przyznać, że bajka.

ja
potwierdzam słowa Radka,jeżdżę motocyklami od ok 20lat,z racji uprawiania mechaniki motocyklowej co najmniej kilkoma różnymi rocznie,w sumie jest niewiele modeli których nie próbowałem,prywatnie przez ostatnie 6 sezonów magną vf750c ostatniej generacji,w tamtym sezonie jednak uległem urokowi tej bestii,mam 174 cm wzrostu i jak dla mnie intruder jest niższy od magny,obie nogi spokojnie na asfalcie,fakt 1 jazda była jak prowadzenie tytanica ale po kilku km było juz ok,mase czuć tylko na postoju ale też nie ma dramatu,trzeba bardziej działac przeciwskretem ale to kwestja przyzwyczajenia i wraz z km staje sie naturalne,z koleinami nie mam problemów a przynajmniej nie odczuwam tego,hamować trzeba zdecydowanie wczesniej i raczej na oba hamulce,do zmiany biegów tez trzeba sie przyzwyczaić,zmiana biegów musi być zdecydowana, nie ma mowy tylko o muśnieciu dźwigni by zmienić przełozenie,podsumowując honda była poprawna ale nudna przy intruzie,czy wybrałbym inny motocykl-zdecydowanie nie a szukałem długo (nawet wsród h-d z v rodem na czele)dla mnie chyba tylko rocket 3(jeszcze nie testowałem) mógłby z nim konkurować ale to nie ten budżet

marcin

Radek
Dzień dobry, Wie Pan co miałem ten motocykl 6 lat i nie potwierdzam aby łatwo motocykl się przewracał, środek ciężkości jest nisko i łatwo go z powrotem przywrócić do pionu. Jego waga jest zaletą w wietrzne dni. Idze prosto i nie spycha go powyżej setki jak lekkie maszyny. Co do przepychania po trawniku to jest problem jak jest miękki. Gdy jest twardy pcha się normalnie. Mam 176 cm wzrostu i mogłem położyć obie stopy na podłożu. Co do ABS to sprawa jest przereklamowana, jak przyhamujesz na zakręcie z piachem to i ABS nie pomaga. Majtnie Cię w ułamku sekundy. Kto jeździ moto ten potrafi sam sobie zrobić dual przy hamowaniu. A hamulce nie są z R1 bo to Yamaha, tylko z GSX 1300 R czyli z Hayabusy. Dodam również, że był to mój pierwszy motocykl jaki kupiłem, miałem wtedy 30 lat i zero doświadczenia poza kursem na prawo jazdy. Motocykl spokojnie można polecić bo jest super. Co do cen, mój znajomy w czerwcu 2022 kupił z 2016 roku takie moto z przebiegiem niecały tysiąc kilometrów więc prawie nówka za 74 900. Ceny w tym roku wystrzeliły w górę i słusznie bo Harley obok Suzuki to nawet nie stał. Nigdy nie rozumiałem zachwytu na Harleyami.


Gość


Głosy: 4   Przydatna opiniaPrzydatna Nieprzydatna opiniaNieprzydatna
9
Suzuki
02.23.2023 19:43:18

Kupiłem mam dbam jeżdżę zmieniam olej.To prawdziwe moto dla prawdziwego faceta. Jeżdżę ostro mocno agresywnie mam 130 kilo 193cm.
Miałem kilka maszyn nowszych starszych ale to cacko dopiero daje przyjemność z jazdy. Nie jeden sport na światłach wygląda jakby się dławił.
Pozdrawiam.

Gość
Dałem 10 gwiazdek



Dodaj własną opinie

Twoje imię/nick

Tytuł opinii

Ocena Ogólna

Twoja opinia

Przepisz kod
kod  

ZAŁĄCZ ZDJĘCIA