Gość: Arti
Pozwólcie, że zaoszczędzę Wam 359 PLN 🙃 Tak więc szarpnąłem się na tą koszulkę termo - wcześniej dużo czytałem o tym jak cudowna jest wełna merynosów, jakie ma właściwości i jak niesamowicie ciepła jest więc pomyślałem - no super, w końcu coś co jest cienkie i zapewni komfort jazdy na motocyklu od wczesnej wiosny do późnej jesieni! Może nie tanio, ale jeśli jest taka super to nie będę żałować. No i nie żałuje, ale z drugiej strony można mieć to samo za 1/6 ceny - po pierwsze nie jest tak SUPER HIPER MEGA ciepła jak ludzie mówią. Przy temperaturach 5 stopni jest zwyczajnie zimno. Komfort cieplny na poziomie dość cienkiej bluzy polarowej kupionej gdzieś tam kiedyś za grosze, grubszy polar jest już zdecydowanie cieplejszy. Zalety merynosa w porównaniu do polaru - idealnie przylega, odprowadza pot i nie śmierdzi. No i tutaj przechodzimy do sedna - takie właściwości sprawdzą się w sporcie, ale na motocyklu w zimie gdzie się nie pocimy - nie musimy mieć wełny merynosowej na sobie, wystarczy coś ciepłego - tzn. polar cieńszy lub grubszy i to wszystko. Tak więc merynosy TAK, ale niekoniecznie na motocykl. Na narty, snowboard, biegania późną jesienią i wiosną - super! Ale na moto wystarczy wam polar, bo jest tańszy i zapewni taki sam komfort jazdy w zimowych warunkach. Ewentualnie takie puchwowe kurtki-kamizelki - chyba z Rebelhorna coś takiego widziałem. Jak macie, będziecie zadowoleni, nie jest zła, ale jak jesteście zmarzluchami to są lepsze opcje.














Przydatna
Nieprzydatna









