Dlaczego buce z klubów nie odmachują?
Zastanawia mnie jedna sprawa - dzisiaj korzystając z pięknej pogody przepaliłem moto i zauważyłem jedną prawidłowość - większość motonitów, nawet tych na BMW - zawsze ochoczo odmachiwała na drodze. Spotkałem jednak dwóch Panów w kamizelkach, którzy pozdrowienia mieli totalnie w dupie. Jeden nie odmachnął na światłach, drugi spotkany na trasie. Wiecie z czego to wynika? Czyżby wstąpienie w szeregi klubu oznaczało, że osobnik porzuca dobre wychowanie i kulturę osobistą? Dla mnie to oczywiste, że jak ktoś macha to odmachuje, nawet jeśli to jest dziecko przy drodze albo nawet rowerzysta.
Lewa w góre!
Lewa w góre!











