NOWOŚĆ Suzuki SV-7GX
NOWOŚĆ ZXMoto 500F
NOWOŚĆ ZXMOTO 820RR
NOWOŚĆ ZXMOTO MX 250
NOWOŚĆ ZXMOTO 500RR
NOWOŚĆ Sena Spider X
moto-opinie.info


Opinie Aktualności Miejsca i trasy


Pytania i dyskusje do produktu:

Motocyklowy FAQ

9.20 / 10 (5 opinii)

Ile gleb na motorze zaliczyliście?

Avatar
Gość
29.07.2020 13:19
20
Ja 1... Przy 20km/h, kurtka i spodnie do naprawy, gmole pogięte i kierunek u kruszony... Tylko siniaki...

Odpowiedzi (7)

Napisz odpowiedź
Avatar
29.07.2020 19:52
7
Ja na jawie 350 chcialem iść na kolano ,a tu zonk,gmole zachaczyly,i gleba ,poparzenie nogi od rury wydechowej goiło sie z miesiąc,nie mowiac o kostce startej i ciuchach do wyrzucenia.szkola na cale zycie .
Avatar
Darek
29.07.2020 21:33
7
pierwszy raz 3 miesiące temu. Pęknięta owiewka, skrzywiony kierunkowskaz i gasł. Złamana kostka. Moto musiałem jeszcze prowadzić kawałek.
Avatar
Sowa
30.07.2020 06:12
7
1 gleba na życzenie psikłem plakiem oponę przy 40 km na zakręcie prze leciałem przez kierownicę kierunek i lusterko do wymiany ale pojechałem dalej
Avatar
30.07.2020 09:11
7
Osobówka przejechała mi drogę uderzyłem w nią przeleciałem przez auto kierowca uciekł... na szczęście mała prędkość skonczyło sie na otarciach i stłuczeniach
Avatar
Zaaxel
30.07.2020 21:01
10
Ehh to było tak...
Ja lvl 8 i pierwszy skuter Rex 49...
Jadę sobie po podwórku (lekkie wyboje bo nie równo) - krzyczę "Mama ja jadę!". Dojeżdżam do stawu i zawracam, znowu mijając mamę i krzycząc "Patrz bez jednej ręki!"...
Przejeżdżam trochę dalej i zawracam po chwili znowu że bez ręki i się przewracam krzycząc "Plastiki całe!?"



Drugi raz już było w drugiej klasie gimnazjum jak pojechałem Hondą Hornet 600 do szkoły i na mokrej trawie chciałem na chwilę się popatrzeć jak dziewczyny grają w siatkę... No i jeb leżę przygnieciony i w 5 osób podnosili motocykl bo był za cieżki na nasz wiek xD
Avatar
30.07.2020 22:43
11
Sytuacji podbramkowych było sporo, ale odpukać- na szczęście gleba tylko jedna. Pierwszy motocykl Hornet 600, powrót ze Słowacji z ekipą - wszystko było fajnie, aż nagle zaczęło padać. No i tak jakoś nie przeraźiłem się zbytnio, a wręcz spodobała mi się szybka jazda w deszczu - poczułem się chwilowo jak Rossi :) Niestety zbyt duża pewność siebie, małe skrzyżowanie, nagła utrata przyczepności i piękna gleba - od tej pory wiem, że nie ma mocnych na deszcz i trzeba jeździć ostrożnie w deszczu, bo nawet wyślizgany asfalt w desczu potrafi być zdradliwy i zadziałać jak lód.

Druga sytuacja to nie była gleba, ale brakło niewiele. Jechałem z jakąś grupką moto, nagle wszyscy postanowili zjechać na bok - byłem nieco rozkojarzony i nie popatrzyłem na licznik, wydawało mi się że już prawie wyhamowałem do zera i zjechałem na trawiaste pobocze. Lekkie muśnięcie klamki i koło przednie leci bokiem, w porę odpuściłem hamulec, moto się wyprostowało i jakoś wyhamowałem tylnym hamulcem. Okazało się że miałem jakieś 30 km/h co na trawie jest sporą prędkościom. To pokazuje, że nawet chwilowa utrata koncentracji na moto może się skończyć efektowną glebą.
Avatar
31.07.2020 02:40
10
pierwszy dzień na kursie prawka xj6 ,
slalom wolny ostatni pachołek chciałem
podnieść z pochylenia gazem nie poszło
grawitacja 1:0 ja .
Żona na en500 pierwszy sąsiad po kupnie kostka brukowa zakręt w lewo idę obok 4km/h mówię nie hamuj
przednim chyba nie dosłyszała gleba piękna.

Dodaj swoją odpowiedź

Kod: kod