Mam to ustrojstwo.
Nazywają to tempomatem, ale generalnie chyba nim nie jest. Samo "urządzenie" pomaga w odciążeniu nadgarstka w trakcie dużych przelotów. Ja używam ze względu na kontuzje której swego czasu się nabawiłem. Założone na manetkę pomaga w utrzymaniu jednostajnego nacisku na rol-gaz, przy jednoczesnym odciążeniu samego nadgarstka.