Nie kupiłem tam motocykla, ale jeden oglądałem - śmiejscie się, ale po prostu kolor mi nie pasował na żywo, ale motocykl który oglądałem jak i reszta wydają się być w porządku. Nic nie było ukrywane, picowane, silniczek super pracował. Właściciel albo pracownik, bo nie wiem dokładnie nie sprawiał wrażenia tzw. Mirka handlarza - nie walił tanich tekstów jak mają w zwyczaje właściciele komisów - że już jedzie inny klient po motocykl i trzeba się spieszyć, jasno podał pochodzenie motocykla i nawet cenę za jaką kupił, żeby nie zejść za nisko z negocjacją ceny ;) Dla mnie pozytyw, ale pewnie są ludzie którzy mogą coś więcej powiedzieć.