Ja polecam mocowanie na czubku kasku - to chyba najlepsza opcja. Teraz w modzie jest umiejscowienie kamerki na brodzie, ale to obciąża szyje - kask ciągnie w dół i po całym dniu jazdy można odczuwać ból. W przypadku kamerki na czubki głowy ciężar jest rozłożony na całą głowę i nie czuć :) U mnie kamerka mocowana jest na zgięty oryginalny uchwyt gopro - nigdy nie odpadła, nawet 250+ nie jest jej straszne :)