Kolego ja też jestem starszy, kupiłem chińczyka nowego też 125cm3 I ważę ok. 95kg. I tak, frajda jest, prędkość przelotów to 70-75km/h, olej wymianie trzeba co 1500km (żeby mieć gwarancję 2 lata). Ten olej czarny jak smoła, jak wziolem córkę 40kg raz, to środek ciężkości był 2metry z tyłu i 1,5m wyżej niż ja, więc ryzykowne i nie da się w 2 osoby dalej jechać. Pojezdzilem 1rok sprzedałem zrobiłem A i kupiłem coś z chłodnica i ponad 500cm3. Nauczyłem się trochę jeździć, robiłem trasy nawet po 350km/dzien... Ale... jakość wykonania jak przyjzysz się z bliska to kiszka, śruby rdzewieja, kopytka od biegów i hamulca noznego rdzewieja, śrubki się rozkręcaja, a łańcuch UWAGA UWAGA co 300-400km trzeba naciągnąć bo Wisi. Aku padł po 6mieclsiacach i nie wymienia na gwarancji bo nie obejmuje, opony tak twarde że po 7000km nie zuzyly się ani 1mm, w deszczu dramat. Usb jak popiołem żeby ładować telefon, to mi kierunkowskazy nie działały bo tak słaba pradnica... Fakt jest nowy i masz święty spokój, ale to nie jest motocykl na lata...